Dom na skraju Puszczy Knyszyńskiej wita od progu spokojnym i bardzo przemyślanym designem oraz stonowaną kolorystyką: ecru, brąz i biel. Po lewej stronie wbudowano elegancką szafę na płaszcze i buty z frontowymi lustrami i małym zdobniczym akcentem, jakim jest mosiężna klamka. Naprzeciwko, na tle ziemistej tapety zaprojektowano dodatkowe ozdobne lustra oraz stylowy stolik z równie finezyjną lampą marki Oasis, we wnęce znalazło się też miejsce na niedużą sofę. Oświetlenie Oasis będzie pojawiało się jeszcze w kilku wydaniach w różnych miejscach holu. Podłoga w całym pomieszczeniu wyłożona została gresem marki Casa dolce Casa.

Na końcu korytarza wyłania się klatka schodowa, przez którą projektantka, Joanna Żurawska nie przespała wiele nocy – jeszcze nigdy do tej pory nie pracowała nad schodami tak dużej skali i miała obawy dotyczące zachowania ich proporcji. Czy było warto? Naszym zdaniem efekt zwala z nóg. Z całą pewnością jest to część domu, która nadaje mu niesamowitego charakteru i utwierdza gości w przekonaniu, że nic w tym budynku nie jest przypadkowe, a wręcz przeciwnie – bardzo skrupulatnie zaplanowane. Półokrągłe schody wyłożone zostały białym kwarcytem oraz czarną, delikatną balustradą z mosiężnym wykończeniem. Ściany klatki schodowej ozdobione zostały ośmiometrową tapetą włoskiej marki Glamora, która przedstawia gęsty las. Dodatkowo zainstalowano kinkiety będące kontynuacją serii oświetleniowej z początku holu. W skład kolekcji lamp Oasis wchodzi również główna atrakcja tej części domu – niezwykły żyrandol zawieszony na stalowych prętach. Wybór właśnie tego modelu padł po pobycie projektantki wraz z inwestorką na mediolańskich targach i okazał się strzałem w dziesiątkę, pomimo stresu, jaki pojawił się w związku z informacją, że długość prętów nie jest regulowana. Na szczęście wszystko pasowało idealnie.

Kolejnym zbiegiem okoliczności, który dał natchnienie projektantce na samym początku prac, był telefon od zaprzyjaźnionego kamieniarza. Zaproponował on „coś pięknego” – marmur Cipollino Ondulatto z terenów Półwyspu Apenińskiego. Joannie Żurawskiej oraz właścicielce domu, pomysł wykorzystania obrobionej skały bardzo przypadł do gustu, i tak w naturalny sposób określił się włoski charakter projektu oraz styl aranżacji wnętrz. Postawiono zatem na szlachetne materiały: kamień, drewno, skóra, jedwab, mosiądz i stonowane, eleganckie wzornictwo.

Marmur stanął ostatecznie w kuchni i stał się centralnym blatem roboczym z dostawionymi trzema brązowymi hokerami, nawiązującymi kształtem m.in. do lamp z klatki schodowej. Nad wyspą z żyłkowanego kamienia, zaprojektowano wyjeżdżający z sufitu okap, którego silnik znajduje się na strychu, co dodatkowo tłumi odgłosy jego pracy. W kuchni użyto eleganckich szarych frontów z białym blatem. Kontrastem do odcieni mebli są również wkomponowane w zabudowę: piekarnik i kuchenka mikrofalowa. Lekkości pomieszczeniu nadają również dwie gablotki, znajdujące się po rogach pomieszczenia oraz wolnostojąca szafa ze zdobieniami i lustrami na froncie.

Obszerna przestrzeń dzienna dzieli się na część jadalną oraz salon, które  zostały wydzielone poprzez zastosowanie podświetlenia  kasetonów w suficie. Dominują w niej naturalne beże oraz brązy, które skontrastowano ulubionym kolorem właścicielki – granatem oraz złotymi i mosiężnymi akcentami. W salonie króluje wielkich rozmiarów, bardzo komfortowy narożnik w welurowym obiciem oraz stolik ze szklanym blatem. Podłogę zdobi piękny dywan z sizalu, zrobiony specjalnie na zamówienie w Dekorian Home. Naprzeciwko zestawu wypoczynkowego znajduje się kominek ze spieku kwarcowego oraz: po lewej – brązowy , stylowy regał ze złotym wykończeniem oraz dodatkami, po prawej – designerska szafka pod telewizor. Ścianę dekoruje jedwabna tapeta Giardini, która wzorem przypomina wełniane sploty naturalnych tkanin widziane w powiększeniu. Zainstalowano w nią również zabudowane głośniki od zestawu kina domowego.

Na piętrze znajdują się dwie sypialnie: domowników oraz gościnna. Pierwsza utrzymana w kolorach szarości z granatowymi dodatkami. Na podłodze klasyczna jodełka francuska, a na ściennie tapeta z drzewem, nawiązująca stylistyką do tej pokrywającej klatkę schodową. Główna łazienka wykończona została naturalnymi kamieniami: Calacatta MIchelangelo i Nero Marquina. Tutaj również zastosowano zabieg lekkiego kontrastu poprzez dodanie złotych elementów m.in. baterii, relingów czy zestawów prysznicowych. Na środku umieszczono wolnostojąca wannę, którą doświetlają czarne, okrągłe kinkiety. Zaraz za nią, we wnęce znajduje się cześć prysznicowa, zdobiona na podłodze małymi płytkami ułożonymi w symetryczne wzory. Sypialnia dla gości utrzymana została w bardzo stonowanej formie, lecz z ciekawymi smaczkami. Łóżko wykończone zostało tapicerowanym wezgłowiem, a za nim dumnie prezentuje się tapeta Anguille Big croco Legend, która doskonale odwzorowuje skórę węgorza. Stolik z podstawą inspirowaną globusem Joanna znalazła w lokalnym sklepie z działami sztuki użytkowej. Do sypialni przynależy druga łazienka, w której również dominuje odcień szarości, lecz tym razem dodatki i wykończenia są srebrne.

Przy pracach projektowych Pani Joanna zasypywana była przez właścicielkę wieloma pomysłami, zdjęciami czy wycinkami z gazet branżowych. Ciężko było wykorzystać te wszystkie inspiracje – mogło to wywołać pewien chaos i zaburzyć spójność stylistyczną, o co nie jest trudno w tak dużych przestrzeniach. Ostatecznie, udało się znaleźć złoty środek i zachwycić efektem końcowym. Będąc w domu na skraju Puszczy Knyszyńskiej czuje się harmonię, konsekwencję w projektowaniu oraz dbałość o każdy szczegół - gratulacje dla Fossil Studio.


Projekt: Fossil Studio