Piotr Janowski trzy lata temu obłożył folią aluminiową swój dom na Florydzie. Mówił wtedy, że chodziło mu o „pokazanie, że można zmienić coś zwykłego, brzydkiego w coś zupełnie innego”. W tym roku swój projekt powtórzył na warszawskiej Pradze. Wybrał kamienicę przy Ząbkowskiej 9 z 1870 roku, a na całą operację zużył, aż… 500 m kw. folii.

W jednym z wywiadów powiedział: – Wierzę, że kamienica stanie się symbolicznym mostem między pełną marzeń przedwojenną przeszłością, dramatycznymi latami w czasie okupacji oraz nieuniknionymi zmianami, jakie zachodzą obecnie w tej fascynującej części Warszawy. 


Idea „opakowywania” form krajobrazowych i architektonicznych nie jest nowa. Wszyscy znamy niezwykłe czasami projekty artystów Christo Jawaszewa i jego żony Jean-Claude.  

Projekt praski wzbudził liczne kontrowersje. Na czym dokładnie polega? Janowski całkowicie pokrył folią aluminiową ściany kamienicy po to by jak twierdzi zwrócić uwagę nie tylko na architekturę, ale i na szeroko pojęte aspekty społeczne.


Tak mówi o swoim koncepcie: Wierzę, że kamienica stanie się symbolicznym mostem między pełną marzeń przedwojenną przeszłością, dramatycznymi latami w czasie okupacji oraz nieuniknionymi zmianami, jakie zachodzą obecnie w tej fascynującej części Warszawy. 


Projekt jest z pewnością ciekawym doświadczeniem wizualnym. Aluminiowy relief fasady odbija zmieniające się wraz z porami dnia i roku światło otoczenia i sylwetki przechodzących obok ludzi oraz odkrywa architektoniczne piękno i proporcje budynku. Ważnym aspektem jest również przenikanie się przestrzeni prywatnej i publicznej.

Aluminium według artysty symbolizuje zmiany i rozwój, a także świetlaną przyszłość budynku. Czy rzeczywiście taka będzie?