Chcieli być blisko siebie, a równocześnie nie wchodzić sobie w drogę, mieć więcej swobody i własnej przestrzeni. Zdecydowali, że wykorzystają należące do nich dwa piętra w XVII wiecznej kamienicy Casa Lagrange w centrum miasta. Pięciopiętrowy historyczny budynek z piękną elewacją i imponującą klatką schodową, zachwycał świetnie zachowanymi detalami sprzed wieków i niezwykłym klimatem dawnego miasta. Kiedy nadarzyła się okazja, żeby w nim zamieszkać nie zastanawiali się długo. O pomoc w zaaranżowaniu dwóch oddzielnych przestrzeni poprosili włoskiego architekta Fabio Fantolino. I stało się. Apartament matki jest większy, mieści się od frontu budynku i ma imponujący widok na ulicę.  Zajmuje połowę czwartego piętra oraz część piątego, czyli poddasze z sypialnią. Urządzony został w stylu inspirowanym latami 50. Mniejsze mieszkanie syna zajmuje część z tyłu budynku i na życzenie właściciela zostało urządzone w klimacie lat 70.

Oba apartamenty mają ręcznie szlifowaną podłogę z węgierskiego dębu ułożonego we wzór jodły francuskiej. Niektóre elementy wyposażenia i detale takie jak np. Klamki, a także meble, są podobne w obu mieszkaniach. Kobiecy apartament architekt opisuje jako "elegancki i wyrafinowany", zastosował w nim naturalne materiały, takie jak marmur, szlachetne tkaniny i polerowana stal. "Smak lat 50. znajduje swój największy wyraz w salonie" - wyjaśnia Fantolino. Znajduje się tu, podobnie jak w całym mieszkaniu, wiele znakomitych marek. Strefa wypoczynkowa została zaaranżowana wokół sofy Freeman marki Minotti, w charakterystycznym bawełnianym obiciu w kolorze tytanu i podwójnym obszyciem typowym dla lat pięćdziesiątych. Modułowy, szary mebel uzupełnia zestaw foteli De La Cuona tapicerowanych jasnoróżowym aksamitem oraz stolik Bowl duńskiej marki Mater. W jadalni, która równocześnie pełni rolę gabinetu, obok okrągłego stołu, znalazło się biurko z drewna orzechowego, oświetlone wiszącą lampą Aballs T marki Parachilna. Nad stołem (u mamy z blatem z pięknego marmuru Calacatta, u syna z naturalnego dębu), balansuje ta sama czarna lampa Tango indyjskiego studia projektowego Paula Mattera. Ciekawym rozwiązaniem są drzwi prowadzące do kuchni z jadalni pokryte czarnym, wypolerowanym żelazem oraz szklana witryna zaprojektowana w niszy w ścianie, z zaokrąglonymi frontami z czarnego szkła. Kuchnia wykonana została z  orzecha amerykańskiego, marmuru Calacatta oraz czarnego Fenixa - odpornego na zarysowania materiału o miękkim matowym wykończeniu.

Mniejszy apartament w stylu lat 70. ma bardziej nieformalną część wypoczynkową ze skórzanym fotelem Percival marki Lafer, kanapą zaprojektowaną przez Gianfranco Frattini dla włoskiej marki Tacchini, w modnym kolorze petrol, i z lekkimi chromowanymi krzesłami tapicerowanymi alcantarą.

Kuchnia została zamknięta za czarnymi drzwiami z Fenixa, stanowiącymi ciekawe tło dla jadalni. Oryginalnie i po męsku została wykończona łazienka w całości wyłożona ciemnoczerwonym marmurem Levanto z elementami w czarnym i chromowanym żelazie. Udany mariaż kobiecego i męskiego punktu widzenia. 


Fot. Giorgio Possenti, styl. Tom Design