TOP WNĘTRZA | 2026-04-03

Przestronne mieszkanie na Mokotowie – projekt i realizacja pod klucz

Trzy metry wysokości, ostatnie piętro, taras i dziewięćdziesiąt osiem metrów kwadratowych przestrzeni, którą można było zaaranżować jak wiele innych. Zamiast jednak poddać się przeciętności, pokazano, że najpiękniejsze wnętrza powstają wtedy, gdy wizja estetyczna i precyzja wykonania idą ze sobą ramię w ramię. Każda barwa, materiał i zabudowa meblowa są tu częścią spójnej, konsekwentnie budowanej całości, za którą stoi dobrze zaplanowany i precyzyjnie skoordynowany proces realizacji.

Do niedawna ta część stolicy była kojarzona z zagłębiem biurowym, przez co zyskała potoczne miano Mordoru. Dziś jednak obszar ten przechodzi transformację: intensywnie rozwijająca się zabudowa mieszkaniowa oraz infrastruktura usługowa stopniowo zmieniają jego charakter na bardziej zrównoważony i wielofunkcyjny. Jednym z przykładów tej zmiany jest prezentowane mieszkanie.

– Aranżacja jest dopracowana nie tylko pod względem estetycznym, ale przede wszystkim użytkowym. Od początku projekt był prowadzony w sposób kompleksowy – obejmował optymalizację układu funkcjonalnego, szczegółowe zaplanowanie instalacji elektrycznej, precyzyjną koordynację wszystkich etapów realizacji, w tym montażu zabudów stolarskich oraz dobór mniejszych elementów wyposażenia i dekoracji okiennych w postaci rolet z oferty Marcin Dekor. Dzięki temu możliwe było osiągnięcie spójnego efektu, w którym każdy element wynika ze starannie przemyślanej całości. – mówi autorka projektu, architektka Justyna Jabłońska z Deer Design.

Sprawna koordynacja = udana realizacja

Architektka od początku współpracował z projektantką, nadzorował też pracę ekip wykończeniowych i zgranie poszczególnych montaży. Pilnował kolejności wykonywanych zadań i zadbał o to, aby zabudowy i na nowo zaplanowana elektryka, łącznie z oświetleniem LED wbudowanym w szafy i garderobę, były gotowe we właściwym momencie.

Jedną z kluczowych decyzji projektowych była rezygnacja z prywatnej garderoby przypisanej do jednej z sypialni na rzecz rozwiązania bardziej ogólnego: obie sypialnie otrzymały duże szafy, a wygospodarowana przestrzeń zamieniła się w ogólnodostępną garderobę na kurtki, walizki i sprzęt sezonowy. Strefa wejściowa zyskała pojemną zabudowę w holu: szafy przy gabinecie i łazience oraz konsolkę przy lustrze, wykonane na zamówienie przez pracownię stolarską Deer Wood. Zabudowy w holu i garderobie wykonano z jasnoszarej płyty meblowej, idealnie pasującej do koloru ścian.

Kuchenna sceneria pełna smaku

Również zabudowę meblową w kuchni w całości wykonano w Deer Wood. Wyspa kuchenna z trzema miejscami do siedzenia pomaga zorganizować przestrzeń dzienną w taki sposób, aby gotowanie i rozmowy towarzyskie mogły toczyć się jednocześnie, bez przeszkadzania sobie nawzajem.

– Fronty dolnych szafek to płyta MDF wykończona fornirem z dębu naturalnego w układzie flader, z 2-centymetrową ramką, która dodaje zabudowie charakteru. Górne fronty, również z MDF-u, polakierowano w jasnoszarym kolorze, który dodaje wizualnej lekkości tej części zabudowy. Sprytnie dopasowany okap podszafkowy jest niemal niewidoczny dla oka, dzięki czemu nie zakłóca linii szafek. Dominantą kompozycji jest wysoka zabudowa w nasyconym ceglastym odcieniu, nawiązującym do ram okiennych. – mówi Aleksandra Ryszkowska, projektantka mebli z pracowni Deer Wood.

Dopełnieniem tej barwnej kompozycji jest wykończenie ściany nad blatem roboczym – wybór padł na ciemnozielone płytki Verde z kolekcji Mazovia projektu Edyty Koziary dla Grupy Tubądzin.

- W szafkach zastosowaliśmy system narożny, który ułatwia zagospodarowanie zakamarków. Wysokie cargo zapewnia pełen dostęp do zawartości z dwóch stron. Zlewozmywak jest podwieszany, a bateria wyposażona w filtr zapewnia wodę pitną. Blat z kwarcogranitu o grubości 2 cm i w satynowym wykończeniu jest odporny na zarysowania i przebarwienia, a jednocześnie ciekawie nawiązuje do naturalnego trawertynu. – tłumaczy projektantka.

Miejsce na relaks i do pracy

W strefie wypoczynkowej uwagę skupia duży drewniany stół z krzesłami – to komfortowe miejsce do rozmów przy kawie i przyjmowania gości. Dekoracyjne oświetlenie dopasowano z myślą nie tylko o funkcji, ale i formie – geometryczne lampy wiszące oraz okrągłe oprawy na ścianie obok pomagają w budowaniu scen świetlnych w zależności od potrzeb. Oświetlenie dekoracyjne i meble ruchome w tym mieszkaniu zostały dobrane przez doradców z DeeHome idealnie pod projekt. 
Ważnym elementem są również pionowe grzejniki, które zielonym kolorem nawiązują do płytek ściennych w kuchni.

- Inwestorka w pełni nam zaufała i zdała się na nasze doświadczenie, co dało nam swobodę kreacji. Użyliśmy wyrazistych kolorów, które stały się swoistą nicią spajającą wszystkie strefy. Podobnie rzecz się ma w kontekście nawiązania do drewna. W salonie zabudowa RTV z laminowanej płyty Egger Hikora Naturalna „powtarza” materiał użyty na konsoli w korytarzu, współtworząc wzdłuż całej strefy dziennej spójny rytm drewnianych faktur. Ważnym elementem wystroju są też rolety rzymskie typu duo z oferty Marcin Dekor, z dwiema warstwami tkanin - transparentną i przyciemniającą. To rozwiązanie podkreśla nowoczesność wnętrz, jednocześnie zapewniając różne stopnie przesłonięcia okna, które można zmieniać w razie potrzeby. – tłumaczy architektka Justyna Jabłońska.  

Tuż obok wydzielono gabinet i wyposażono go, podobnie jak całe mieszkanie, meblami z DeeHome. To przestrzeń, która płynnie przechodzi ze strefy towarzyskiej w roboczą, sprzyjającą skupieniu, nie tracąc przy tym estetycznej przynależności do całości. Ponadto, dzięki ustawieniu biurka przodem do okna, można odrywać wzrok od pracy i cieszyć się widokiem na okolicę.

Paleta barw - język estetycznej wypowiedzi

Szałwia i terakota w tym wnętrzu nie są jedynie dekoracyjnymi akcentami, a stają się swoistym narratorem, tłumaczącym relacje między pomieszczeniami. Zestawienie chłodnej roślinnej zieleni z ciepłem wypalonej gliny powtarza się konsekwentnie w kolejnych strefach: szafa w jednej sypialni została wykończona zieloną płytą laminowaną, a w drugiej szafa w kolorze karmelowym koresponduje z bateriami w łazienkach i dekoracyjnymi grzejnikami.

Założenie podtrzymują również drzwi wewnętrzne Porta w wersji bezprzylgowej i szałwiowym kolorze, dzięki którym jednocześnie udało się uniknąć niepotrzebnego wizualnego szumu na ścianach. Drewniane podłogi w ciepłym odcieniu we wszystkich pomieszczeniach spinają całość jednolitym, spokojnym rytmem.

Łazienki: spójne materiały, odmienne narracje

- Obie łazienki zaprojektowano z wykorzystaniem tych samych materiałów, jednak różnią się funkcjonalnie. W mniejszej powstała wygodna strefa prysznicowa we wnęce, a uwagę przyciąga dekoracyjny grzejnik ścienny w kolorze terakoty. W większej zaplanowano wannę z parawanem, dzięki czemu również tutaj można komfortowo wziąć prysznic. Na ścianie obok pojawiły się zielone płytki, pochodzące z tej samej kolekcji, co zastosowane w kuchni. – dodaje architektka Justyna Jabłońska.  

Powtórzono tu także rozwiązanie znane z kuchni: blaty z kwarcogranitu o grubości 2 cm, wykończone w satynie. Ich wizualna spójność z płytkami ściennymi i podłogowymi pozwoliła jeszcze mocniej wyeksponować odcienie terakoty, szałwii i głębokiej zieleni.

Co sprawia, że to mokotowskie mieszkanie zapada w pamięć? Suma precyzyjnych, wzajemnie wzmacniających się decyzji: szałwia i terakota jako barwy wiodące, motyw trawertynu „wędrujący” z kuchni przez obie łazienki, drewniane podłogi spinające estetykę wszystkich stref, zabudowy dobierane kolorem i materiałem do roli każdego pomieszczenia. Trzy metry wysokości i własny taras są oczywistymi atutami, ale to projekt aranżacji i jego bezkompromisowa realizacja zamieniły tę przestrzeń w piękne miejsce do życia.

Projekt: Justyna Jabłońska Deer Design

Projekt zabudowy meblowej: Aleksandra Ryszkowska Deer Wood

Zdjęcia: Zagórny Studio