Mieszkanie Shizuko Yoshikuni i Manuel Kuschnig’a w berlińskiej dzielnicy Kreuzberger to dom dwójki młodych rodziców, pracownia i showroom. Wchodząc do mieszkania uwagę przyciągają idealnie ustawione ampułki i buteleczki z rożnymi zapachami. To część ich pracowni, która elegancko komponuje się z salonem. Na co dzień starają się w tych małych buteleczkach „zamknąć” wizerunek marek, butików, jak i przestrzeni mieszkalnych. Perfumy tych młodych kreatorów nigdy nie są efektem przypadku, ale są perfekcyjnie dobrane do konkretnego środowiska. Maja dopełniać przestrzeń, być częścią przestrzeni, a nie koniecznie zaskakiwać gości. "Ważne jest, aby perfumy połączyć z kolorami przestrzeni, doświadczeniami, które chcemy zainicjować, albo z produktami, które oferujemy", wyjaśniają twórcy AOIRO Airdesign.

Przed stworzeniem zapachu starają się zebrać jak najwięcej informacji na temat tego, jakie uczucia maja być przez zapach przekazane i jak klient chce być postrzegany. Pytają o materiały, kolory, temperaturę, a starają się unikać rozmów na temat zapachów samych w sobie. Taka dyskusja jest według nich bardzo trudna i ograniczona, ze względu na brak jasnej terminologii w tym zakresie. Zwykle jedna kompozycja zapachowa zawiera w sobie od 5 do 15 składników. Zapachy oddziałują na emocjonalna część naszej pamięci. Kreując zapach już tworzymy wspomnienia.

Pełna galeria zdjęć mieszkania Shizuko Yoshikuni i Manuel Kuschnig’a na stronie Zeit Online.


© Robert Rieger für Freunde von Freunden