Mówią, że mężczyźni rozróżniają tylko kilka podstawowych kolorów, a Pan zarządza w sieci salonów Dekorian Home całym segmentem produktów farbiarskich. Jak to się stało?

Mam przyjemność pracować w sieci salonów Dekorian Home od momentu jej powstania w 2008 roku, czyli ponad 10 lat. Początkowo zajmowałem się w firmie różnymi kategoriami produktowymi, ale z czasem pod moją opiekę trafiły produkty malarskie. Rozwijałem na polskim rynku kanadyjską markę Para Paints i brałem udział w premierze szwedzkiego brandu Scala. Farby obu firm stanowią do dziś trzon naszej oferty. Okazało się, że z tym rozpoznawaniem kolorów nie jest u mnie najgorzej (przyp.śmiech). A zupełnie serio – do zarządzania tym segmentem produktów w Dekorian Home potrzebne są przede wszystkim inne kompetencje niż znajomość odcieni. Kluczowe wydaje się przewidywanie trendów konsumenckich, umiejętność dopasowania oferty produktowej do realnych potrzeb klientów oraz bieżąca kontrola nad jakością świadczonych usług, również tych posprzedażowych.

Kanadyjska marka Para Paints pojawiła się w salonach Dekorian Home wiele lat temu. Dlaczego postawiliście właśnie na tego producenta?

Nie ukrywam, że wybór marki był bardzo trudny. Pod koniec lat 90. XX wieku w Polsce obecnych było tylko kilku rodzimych producentów farb, których produkty nie spełniały naszych oczekiwań zarówno jakościowych, jak i dotyczących oferty kolorystycznej. Postanowiliśmy szukać aż za oceanem. Chcieliśmy pozyskać markę, która zaskoczy naszych klientów nie tylko niezwykle bogatym portfolio kolorów, ale również parametrami technicznymi. Spośród kilku rekomendowanych nam światowych producentów postawiliśmy na markę Para Paints. Urzekła nas autorskim systemem barwienia i niezwykłą paletą kolorów, które w latach 90. XX wieku były rzadkością. Przeprowadzaliśmy również testy dotyczące walorów użytkowych, które upewniły nas w przekonaniu z jak doskonałym produktem mamy do czynienia.

Porozmawiajmy o trendach i doborze produktów. Jeszcze kilka lat temu królowały farby w wykończeniu matowym, a dziś?

Gdy rozpoczynaliśmy sprzedaż farb na polskim rynku kwestia stopnia połysku była dla klientów drugorzędna, najważniejszy był kolor. Para Paints jako jedyna marka w Polsce dysponuje aż 7 stopniami połysku swoich produktów. Doskonale wiedzieliśmy, jak ważny jest to aspekt wykończenia wnętrz i podjęliśmy wyzwanie polegające na edukowaniu klientów, czym różni się połysk od matu i czym kierować się przy wyborze konkretnego produktu. Wracając do pytania – nadal w Polsce większość klientów stawia na farby matowe, ale coraz większy odsetek w sposób świadomy wybiera stopień połysku: półmat czy wykończenie satynowe lub eggshell – skorupka jajka. Głównym kryterium wyboru stopnia wykończenia farby powinien być rodzaj pomieszczenia, w którym ma być zastosowana oraz stan odnawianej powierzchni. Farby matowe „kamuflują” delikatne nierówności podłoża, natomiast farby w wyższych stopniach połysku (półmat, satyna, eggshell) uwypuklają nierówności powierzchni. W zależności od rodzaju stopnia połysku otrzymujemy wykończenie o różnych walorach i właściwościach użytkowych, więc warto porozmawiać z doradcą w naszych salonach o oczekiwaniach względem farby, co pozwoli na fachowe dopasowanie produktu do indywidualnych potrzeb klienta.

Który z produktów w ofercie Dekorian Home jest najbardziej odporny na plamy i zabrudzenie oraz łatwo się zmywa?

Przy tak nakreślonych kryteriach wyboru najlepszym produktem z ofert Para Paint jest farba ceramiczna – Ceramic Paint 4090. Jest to najwyższej jakości produkt z domieszką opiłków ceramicznych stworzony zmyślą o wyjątkowo wymagających klientach. Jej wyjątkowa formuła zawierająca ceramiczne mikrokuleczki zapewnia doskonałe parametry pod względem zmywalności i odporności na plamy oraz siły krycia, przyczepności, nanoszenia na nawierzchnię. Farba posiada 15.000 cykli zmywania i I-szą (najwyższą) klasę odporności na szorowanie DIN 13300.

Dalszą część wywiadu znajdą Państwo w najnowszym numerze Dekorian Home.