Na 85 metrach kwadratowych architektka Yana Molodykh postawiła na stylistykę art deco połączoną z lekkością stylu amerykańskiego, doskonale sprawdzającego się w każdym zakątku świata. Na pierwszy rzut oka apartament kojarzy się z nowojorskim lokum jednej z najbardziej znanych filmowych par — Carrie Bradshaw i Mr Biga ze słynnego serialu „Seks w wielkim mieście”.

Centralnym elementem wnętrza jest wielkie, panoramiczne okno, dzięki któremu w ciągu dnia cała przestrzeń jest wręcz zalana słońcem. Aby jeszcze bardziej podkreślić ten efekt, Molodykh zdecydowała się na kilka zmian. Kuchnia, salon oraz jadalnia przekształcone zostały w jedno pomieszczenie, dzięki czemu właściciele uzyskali świetne miejsce na spokojne śniadanie z pięknym widokiem na miasto.

Chcąc nawiązać do stylu art deco, architektka postawiła na szare ściany i geometryczne wzory na podłodze, meblach i tapetach. Wystrój wnętrza utrzymany został w chłodnej tonaci, ale dzięki dużej ilości dziennego światła cienie i półtony zdają się „grać” i zmieniać pod jego wpływem. Jak uważa sama Yana Molodykh, przechodzenie odcieni szarości z ciemniejszych w jaśniejsze im bliżej sufitu i okien, powoduje, że w mieszkaniu powstaje magiczna atmosfera. Błyszczące powierzchnie oraz lustrzane tafle stwarzają dodatkowo intrygujące kompozycje refleksów i odbić.

W całym wystroju diabeł tkwi w szczegółach — w małej konsoli pod oknem, która może zmienić się w stanowisko do pracy czy w ironicznym obrazie na ścianie (autorstwa ukraińskiej artystki Tatyany Malinovskayej), który idealnie oddaje osobowość i energię właścicielki. To właśnie dbałość o drobiazgi i faktury stanowi znak rozpoznawczy Molodykh. Jak sama mówi, projektowanie wnętrz to gra — jeśli podejmiemy ryzyko, rezultaty mogą być naprawdę spektakularne.