DekorianHome
Ivan Leskov
Architekt/Designer

Ivan Leskov

Jego projekty fascynują elegancją, spokojem i przejrzystością. Stosuje w nich szlachetne materiały, wprowadza najnowocześniejsze rozwiązania. Umiejętnie łączy klasykę z nowoczesnością, autorsko interpretując obowiązujące trendy.

"Wyznaje zasadę, że wnętrza powinny być unikalne, harmonijne, ponadczasowe, a co najważniejsze funkcjonalne i wygodne. Mają być postrzegane jako nienaganna kompozycja starannie dobranych tkanin, faktur, kolorów i kształtów. Specjalizuję się we wszystkich aspektach architektury, projektowania oraz nadzoru budowlanego."

Mój ulubiony styl projektowania to… klasyka połączona z minimalizmem. Uważam, że takie połączenie daje wnętrza ponadczasowe, które nigdy się nie starzeją i nie wychodzą z mody. 

W projektowaniu najtrudniejsze jest… znalezienie “złotego środka” między moją wizją, a życzeniami klienta. I zmieszczenie realizacji w budżecie, tak by całe mieszkanie nie straciło pierwotnie zaplanowanego charakteru. 

W projektowaniu najprzyjemniejszy jest… początek, kiedy rodzi się koncepcja i koniec, kiedy możemy zobaczyć efekty pracy.

Inspiracją w pracy jest dla mnie… moda, podróże, zakupy, muzyka - właśnie te wszystkie aspekty wpływają na całokształt. 

W polskich projektach najbardziej denerwuje mnie… Najbardziej, chyba to, że wiele osób, które zabiera się za projektowanie, pomija takie aspekty jak odpowiednio przygotowany projekt branżowy. Brak detalu. CTRL+C i CTRL+V od innych projektantów. 

Marka, która mnie nieustannie zachwyca… Tom Ford - chyba nie muszę jej przedstawiać. 

Moim ulubionym kolorem we wnętrzu jest... czarny i odcienie szarości.

Mój ulubiony zagraniczny architekt wnętrz to… Joseph Dirand i Vincent van Duysen.

Mój faworyt wśród designerów produktów wnętrzarskich to… Milo Baughman - amerykański projektant modernistyczny, wszystkim na pewno kojarzą jego meble ze zdjęć. 

Gdybym nie został architektem wnętrz zapewne byłbym… Ciężkie pytanie, ponieważ nie widzę siebie w innym zawodzie. Lubię w swojej pracy to, że każdy projekt jest inny, inne jest miejsce, czy to, że nie jestem przywiązany do biurka. Dzięki dzisiejszemu postępowi technologicznemu możemy pracować, gdzie tylko chcemy (pod warunkiem, że mamy internet). Ale gdybym nie był architektem wnętrz, spakowałbym się i wyjechał w ciepłe miejsce nurkować i żeglować po błękitnych wodach Morza Karaibskiego.

ZOBACZ PROJEKTY

Czas generowania strony: 0,02s