OKIEM ARCHITEKTA
Marta Gers-Wrocławska


Jesień to czas, kiedy przyroda przygotowuje się do zimowego snu, jednak nie pozwólmy na to, aby melancholia oraz nuda wkradły się do naszych mieszkań i domów. Jak to zrobić? W bardzo prosty sposób - dużo dodatków. W jakiej postaci? W każdej. Począwszy od miękkich, dekoracyjnych pledów, poduszek, zasłon, donic, skończywszy na jednej małej, zapachowej świecy, która doda blasku w czasie, kiedy za oknem jest szaro i ponuro. To kilka niewielkich zmian, które bez wątpienia ożywią każde pomieszczenie, niezależnie od funkcji. Niewielkim kosztem możemy przygotować się do chłodnych wieczorów, tworząc bardzo ciepłe wnętrze. Pamiętajmy, że bardzo ważny jest dobór odpowiedniego koloru, musi to być barwa, która pozwoli nam na chwilę relaksu. To samo tyczy się światła - barwa ciepła sprawi, że pomieszczenie stanie się przytulne, jest to podstawa do upragnionego, błogiego odpoczynku.

Tekst: Kinga Rodkiewicz

Ale jesień to także długie wieczory przy blasku kominka, dobra lektura, grzaniec z goździkami, ciepło wełnianych koców, pledów, ulubionych swetrów. Domowe zacisze staje się oazą błogiego relaksu i słodkich chwil zapomnienia. Nasze wnętrze – niczym ciepłe barwy jesieni – może stać się krainą iście złocistą, przytulną, emanującą ciepłem.


„Zanurzać się, zanurzać się w ogrody rudej jesieni…”

Tak poetycko o jesieni pisał Edward Stachura. Barwy tej pory roku to ciepłe tony czerwieni, pomarańczy, złota i brązu. Biorąc pod uwagę fakt, że otaczające nas kolory wpływają na naszą pracę, nastawienie do życia oraz samopoczucie, to odcienie jesieni są tym, czego potrzebujemy, by stworzyć przytulną, przyjazną aranżację, która będzie napawać optymizmem i dobrą energią. Jasne refleksy złota i żółci symbolizują radość i optymizm, przywodząc na myśl gorące promienie słońca. Ulubiony kolor Konfucjusza rozjaśni każde wnętrze, powiększy optycznie przestrzeń, będzie także doskonałym tłem dla bardziej wyrazistych dodatków i elementów aranżacyjnych. Radosnego charakteru całości nadadzą także barwy pomarańczy i czerwieni, które – według psychologii kolorów – poprawiają nastrój, stanowią inspirację do działania. I w końcu nie należy zapominać o brązie – kolorze ziemi, który wprowadza łagodność, harmonijność, spokój. Wnętrze w kolorach jesieni to cicha przystań, w której czas płynie wolno, sielsko, anielsko…

„z drzewa koń na biegunach…”

O wyjątkowości, niebanalności i niepowtarzalności każdego wnętrza świadczą dodatki, często w postaci rodzinnym pamiątek przekazywanych z pokolenia na pokolenie. To one personalizują przestrzeń, przywołują wspomnienia, nadają jej wyrazu i tworzą unikatowy klimat. Bez względu na to, czy będzie to drewniany konik na biegunach w pokoju dziecięcym, stary obraz w bukowych ramach, jesionowy kredens czy sosnowy stół, bez wątpienia we wnętrzu będzie panować wyjątkowy klimat. Materiałem, którego walory doceniali już starożytni, a który urzeka naturalną surowością i pięknem, jest drewno. Ponadczasowa elegancja w ciepłej odsłonie będzie charakteryzować wnętrza z drewnianymi podłogami i sufitami. Drewno – niezależnie, czy o jasnym wybarwieniu czy ciemnym – ociepla przestrzeń, tworzy specyficzną aurę, zbliża do natury. Niezwykły klimat stworzą także drewniane meble: krzesła, fotele, stoły. W końcu jesienne wieczory sprzyjają długim rozmowom przy blasku kominka. A nic nie relaksuje lepiej niż chwile błogiego spokoju w wygodnym fotelu z kubkiem rozgrzewającej herbaty. Za to kochamy jesień!

Magia światła

By poczuć się we własnym domu sielsko i anielsko, nie wystarczą doskonale dobrane kolory oraz perfekcyjnie wyselekcjonowane dodatki – bez odpowiedniej oprawy świetlnej nasze wnętrze może okazać się szare, przygnębiające, klaustrofobiczne. Barwy złotej polskiej jesieni, podobnie jak niebanalne, naturalne dodatki, zasługują na to, by błyszczeć. Wyjątkowe jasne kolory podkreśli dobrze dobrane oświetlenie. Ciepła barwa światła otuli całe pomieszczenie, nadając mu łagodności, przytulności, romantyczności. Aurę jesiennego rozczulenia, powoli snującego się czasu uzyskamy za sprawą nastrojowych kinkietów, lamp podłogowych i stołowych. A dla magicznych wieczorów warto zarezerwować świece. W otoczeniu drewna oraz igrających płomieni z kominka we własnym domu poczujemy się wyjątkowo dobrze.

Tkaninowy zawrót głowy

O nasze doskonałe samopoczucie zdecydowanie zadbają także dobrze dobrane tkaniny. W końcu na jesienne chłody przydadzą się wełniany koc, gruby pled czy ręcznie dziergana narzuta. Niezastąpionymi dodatkami we wnętrzach okażą się len, filc oraz wełna i zamsz, które nadadzą całości lekkości, miękkości, przytulności. Zasłony, koce, pledy, narzuty, obrusy, serwetki, jak też zawieszone na ścianach dywany i kilimy będą doskonałym uzupełnieniem całości. We wnętrzu „otulonym na zimę” nie może zabraknąć obitych miękką, delikatną tkaniną mebli. Dobrą alternatywą będzie także zastosowanie ozdobnych poduszek. Przy wyborze tkanin warto wybierać takie, które nawiązują do ciepłych barw jesieni, wówczas całe wnętrze będzie stanowić harmonijną, spójną całość.