Miejsce to powstało z pasji. Kasia, właścicielka Wypiekarni, będąc na urlopie macierzyńskim sporo piekła dla siebie, znajomych i rodziny. Pasję postanowiła uczynić swoim sposobem na życie. Aby połączyć przyjemne z pożytecznym zrezygnowała z pracy w korporacji.  

Tekst: Paulina Frączak

Zaprojektowanie kawiarni powierzyła Uli Kaczmarek i Enode Studio. Architektka, która z wykształcenia jest scenografem, zadbała o to, aby wnętrze tworzyło spójny obrazek oraz miało sporo możliwości aranżacyjnych.

Wnętrze kawiarni jest niewielkie, jednak dzięki jasnym kolorom i dobremu wykorzystaniu przestrzeni, wydaje się dość przestronne. 42m2 pomieściły kuchnię, zaplecze socjalne, część konsumpcyjną oraz toaletę. Wchodząc do Wypiekarni, nie ma się wątpliwości, że to miejsce jest pełne słodkości.

Uwagę od razu przyciąga odważne zestawienie kolorów: mięty i landrynkowego różu oraz wszechobecne białe kratki. Widzimy je na ścianach, oddzielają kuchnię od głównej sali, zrobione są z nich nogi od stołów.  Nie jest to przypadek, ale element spójnej wizji. Kratki są używane przez właścicielkę do pieczenia ciast.

Oprócz tego, że wyglądają nietuzinkowo i nie przytłaczają małego pomieszczenia, kratki mają jeszcze jedną zaletę, mianowicie wieszając na nich dodatkowe elementy, można szybko zmienić dekorację. Lustra i kwiaty, które teraz ozdabiają Wypiekarnię, dodają wnętrzu wiosennej świeżości. Łatwo sobie także wyobrazić jak lokal będzie wyglądać, kiedy na kratkach zawisną np. świąteczne dekoracje.

W przypadku miejsc takich jak to, dobra kawa czy pyszne ciasta są tylko jednym z powodów, dla których warto je odwiedzać.