Jej 24-letni syn nerwowo dopytuje, czy to już na pewno koniec prac dekoratorskich w nowojorskim apartamencie. Podobno odpowiedź Meg Ryan brzmi "TAK" i dlatego zdecydowała się zaprosić do nowych wnętrz fotografa "Architectural Digest". Aktorka twierdzi, że urządzanie kolejnych wnętrz daje - rzadkie w jej zawodzie - poczucie pełnej kontroli nad sytuacją. Daje też satysfakcję z wprowadzenia pewnej konkretnej wizji w życie. Czy jej najnowsze wnętrzarskie dzieło można uznać za sukces? Zobaczcie pod tym linkiem.